wtorek, 3 kwietnia 2012

NIVEA BABY

Dziś chciałam wam zaprezentować kosmetyki jakie kupiłam już dla mojego syka. 
Związku z tym, że dostałam kupon 20% rabatu do rossmanna musiałam dokonać zakupu kosmetyków już praktycznie teraz bo kupon który wykorzystałam był ważny do końca kwietnia. Został mi jeszcze jeden kupon do wykorzystania, ale ma troszkę dłuższy termin dlatego na razie się wstrzymam z zakupami.

Oto kilka kosmetyków na początek. 










16 komentarzy:

  1. Ojej jakie ladne opakowania maja:)

    OdpowiedzUsuń
  2. No proszę jak dużo. Fajnie mieć kupony rabatowe :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kosmetyki z Nivei sa swietne! Sama ich uzywalam :) A zapach... mmm :)) Aksamitne mleczko jest rewelacyjne, oliwka tez na pierwszy miesiac, szampon i plyn 2w1 to byl nasz hit :)), krem S.O.S podobno super :) Pudru nie uzywalam i tego przeciwslonecznego tez nie ale za to ten krem przeciwko zimnie juz tak :)

    No mamo, powoli, powoli :))

    Paulina.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dużo osób mi polecało Nivea, dlatego cieszę się, że te kupony miałam.

      Usuń
  4. fajne zakupy;) lubię NIVEA;)

    OdpowiedzUsuń
  5. wow, dużo tego, mój braciszek używa często produktów z tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. My pudru nie używałyśmy. Dobre były w czasach, kiedy nie było tych wszystkich specjalnych smarowideł do pupki (sudokerm polecam). Oliwki też nie, bo są teraz balsamy, a oliwka plami ubranka. A najlepsza jest, kiedy gdzieś połączy się z pudrem przez przypadek i wyjdą kluski :DDD Dlatego puder w użyciu był może 2-3 razy i nigdy więcej!! A u chłopca to już w ogóle sobie tego nie wyobrażam. Ale sama zobaczysz, co u Was najlepiej się sprawca. Każdy ma swoje patenty na to, żeby było naj, naj. Aaa, a do kąpieli uwielbiałam oilan albo oilatum (ale odkryłam je jak Młoda miała ok. roku dopiero). Nie trzeba już niczym smarować ciałka po tym. Rewelacyjnie natłuszczają i nawilżają. Sama teraz używam czasami :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na oliwkę i puder to mąż się uparł. Kiedyś zajmował się małymi dziećmi i może stąd to się wzięło. Dobrze, że przypomniałaś mi o sudokerm (słyszałam, że jest rewelacyjny). Już go sobie na listę wpisałam. :-)

      Usuń
  7. A ja polecam Petrolum Jelly... taka jakby wazelinke dla dzieci. Linomag i reszta przy nim sie chowa ( moja core Sudokrem uczulil :/ )

    Paulina.

    OdpowiedzUsuń
  8. ale fajne te kosmetyki ;) dobrze robisz, że już sobie gromadzisz zapasy ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. ja z tych rzeczy uzywałam tylko krem na słonce i plyn do mycia. sudocrem jest ok, ale na powazniejsze odparzenia, ale tak czy siak lepiej kupic zwykly alantan i profilaktycznie stosować przy zmianie pieluch.

    OdpowiedzUsuń
  10. pudru nie używałam i nie polecam podobno wysusza skórę dziecka za to cały czas używałam zamiast tego SUDOCREM i jestem z tego bardzo zadowolona bardzo szybko znikały zaczerwienienia na pupie.

    OdpowiedzUsuń
  11. a gdzie można otrzymać taki kupon rabatowy?

    OdpowiedzUsuń