czwartek, 21 lutego 2013

PREZENT OD MĘŻA

Od jakiegoś czasu jestem nie w sosie, mam małego dołka. 
Na nic nie mam ochoty, najchętniej cały dzień przeleżała bym w łóżeczku.
Chyba tylko dzięki Edziowi rano zrywam się z łóżeczka.
Mąż musiał zauważyć, że ostatnio jestem nie w sosie i podarował mi prezent. 
Taki oto wazonik, a raczej wazon, który szefowa mazała jemu wyrzucić.  
Tylko mam problem bo nie wiem co do środka włożyć.
Chciałabym abyście mi poradziły co włożyć do tego wazonu.
Liczę na waszą pomoc. 



19 komentarzy:

  1. bardzo ładny wazon,
    w sumie sam w sobie jest ozdobny, i albo bym położyła go na jakimś stoliczku żeby sobie stał i włożyła tam masę, naprawdę masę kolorowych kwiatów

    albo bym położyła pośród czegoś, żeby stał sobie jako ozdoba

    OdpowiedzUsuń
  2. ja w takim wazonie widzę bukiecik tulipanów, bądź suszek :):) bardzo ładny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. albo kolorowe kwiaty albo nic, jako ozdobę gdzieś postawić ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. podoba mi się:)
    ja bym wstawiła albo kolorowe kwiaty albo jakieś suszone;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kochana bluza na Polskie kosztuje coś blisko 100 zł.
    A do wazonu wsadzaj białe róże! <3

    OdpowiedzUsuń
  6. ja bym nic tam nie włożyła, sam w sobie jest bardzo ozdobny:)ładny prezencik:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Oooo!!! Taki mąż na wagę złota:) Wazonik super. Ja tam widzę zasuszone pąki:)

    OdpowiedzUsuń
  8. teraz trzeba ci tylko zrobić bukiet

    OdpowiedzUsuń
  9. wazonik prześliczny lubię taki styl :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ciekawy wazon, a może by tak nic do niego nie wkładać? wydaje się być duży i może niech stoi bez niczego w środku, dlatego proponowałabym pomyśleć o dobrym miejscu dla niego. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się wazon jest duży. Taż właśnie sobie tak pomyślałam, że na razie zostanie pusty.

      Usuń
  11. proponuję suszone kwiaty ;) to zaesze dobry pomysł ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. tak też jestem za suszonymi kwiatami :)
    zapraszam na atrakcyjny konkurs :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wiesz co? Fajnie byłoby znaleźć jakieś sztuczne kwiaty- teraz są pięknie wykonane- np. lawendę i rumianek. Albo cały bukiet czerwonych sztucznych maków. Możesz też poczekać na lato i samej zrobić kompozycję z kwiatów np i kłosów. Jeśli dasz tam żywe kwiaty o połącz je z czymś dzikim, igliwiem, bluszczem. Pozdrawiam Cię i życzę poprawy humoru- to taka przedwiosenna chandra. Sama niedawno przerabiałam ten temat. Pomogła mi herbata z melisy i uprawa rzeżuchy- świetna, zdrowa, polecam! Jest takie naczynie do kiełkowania- potrzebne są tylko zierenka i woda. 3 dni i kiełki gotowe.

    OdpowiedzUsuń