środa, 6 marca 2013

EDZIU LUTY

Edziu już ma 8 miesięcy. 
Dziś pokażę wam kilka zdjęć z lutego. 
Muszę wam się pochwalić, że od tygodnia chwytany za ręce, wstaje i próbuje już chodzić.





30 komentarzy:

  1. przystojniaczek:)musisz dawać więcej zdjęć maluszka:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jaki uśmiechnięty:))

    A ten komplet niby faktycznie jest na nogę ale ja go noszę na ręku i też jest ok:))

    OdpowiedzUsuń
  3. czemu nie chcesz, żeby raczkował?

    OdpowiedzUsuń
  4. A czemu nie chcesz żeby raczkował?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ponieważ potem dzieci czą cię późno chodzić.
      Od znajomych wiem, że jak dzieci raczkują to nie mają zbytnio chęci do nauki chodzenia.

      Między innym też nie mamy odpowiedniej podłogi by mógł na niej raczkować.
      Ja jestem zadowolona, że woli uczyć się chodzić.

      Usuń
    2. Moja mama też nas trzymała na siłę i nie pozwalała raczkować.
      Jakaś dziwna mi się wydaje ta teoria, bo dziecko ma się rozwijać w swoim tempie, a raczkowanie jest jednym z etapów rozwoju...
      Ale to Twoje dziecko i Ty decydujesz o nim :)

      Usuń
    3. Ja go na siłę nie stawiam na nogi on sam chce stawać.
      Słyszałam, że niektóre dzieci mają tak że na początku zaczynają trochę chodzić, a potem zaczynają raczkować.

      Usuń
  5. obserwuje na blogu jak rośnie :)

    pozdrawiam !
    http://cookplease.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. jaki jestem uroczy-śliczny niuniu :*

    OdpowiedzUsuń
  7. http://canpolbabies.com/pl/porady/porada/mothers/19/277

    OdpowiedzUsuń
  8. Jaki fajny:) Uwielbiam dzieci w tym wieku. Są słodkie. Najfajniejsze są do 5 roku życia. Ciesz się tymi chwilami, bo są bezcenne:) Może szybko wstanie i zacznie chodzić. Moje dzieci krótko raczkowały:)Też nie miałam warunków. Musiałam im robić zagrody hi, hi:)Bo wszędzie miałam kamień na podłodze:) Ale ogródek rekompensuje wszystko:) Miłego dnia Moniko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas niestety podłoga jest bardzo zimna. Dlatego chodzenie na samych skarpetkach czy na bosak jest niewskazane.

      Usuń
  9. super!!! ;D jaki słodziak :*

    www.okomody.blogspot.com <--- zapraszam ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie jestem Mamą ale mojej bliskiej koleżance lekarz doradził że lepiej jak dziecko później zaczyna chodzić niż za wczęśnie, bo potem są problemy ze stopami i krengosłupem. Ona cieszyła się na brak etapu raczkowania u starszego syna, u młodszego ustawiała na czworaka. Nie chćę się wtrancać, tak tylko zagadałam ;)
    Synuś uroczu :) Uśmiechnięty taki :)

    Ty masz taką figurą 8 miesięcy po porodzie?? Szacun :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tam figura. Wystarczy się po ciąży nie opychać i dużo ruchu.

      Usuń
  11. Moniko, ktos Ci z tym raczkowaniem powiedzial straszna bzdure. Dziecko nie powinno od razu uczyc sie chodzenia, pomijajac etap raczkowania. Raczkowanie jest szalenie wazne dla rozwoju malucha i powinnas go tego uczyc i zachecac do takiego przemieszczania, miedzy innymi dlatego, ze jest to najbezpieczniejsza pozycja dla malutkiego kregoslupa. Poza tym dziecko, ktore raczkuje zauwaza, ze jest odrebna jednostka a nie kawalkiem mamy i uczy sie samodzielnosci. Moze tez "zwiedzac" Wasze mieszkanie (oczywiscie odpowiednio zabezpieczone), co dostarcza mu ogromnej ilosci bodzcow. A brak etapu czworakowania moze powodowac pozniejsze wady wymowy.
    W sklepach z akcesoriami dla dzieci znajdziesz nakolanniki antyposlizgowe, w ktorych bobas moze czworakowac nawet po kafelkach.
    Powinnas o tym poczytac, bo wydaje mi sie, ze robisz blad uczac go teraz chodzenia...
    Pozdrawiam,
    Mama 10cio miesiecznego Maluszka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Edzio nie chce nawet raczkować jak podaje mi się ręce to sam wstaje. Woli stać niż siedzieć. Chociaż na razie to jest na etapie podskakiwania.

      Większej bzdury nie słyszałam. Co ma wspólnego raczkowanie z wymową? Nic.
      Jak się z dzieckiem nie rozmawia i ciągle daje papki do jedzenia to nie dziwo, że mówić nie umie.

      Edzio sam się chce nauczyć chodzić ja go do niczego nie zmuszam.

      Pozdrawiam serdecznie Ciebie i twojego maluszka.

      Usuń
    2. Widzisz, zycie jest zaskakujace!;) jest wiele artykulow na ten temat, polecam wpisac w wyszukiwarke "raczkowanie a mowa", mozesz tez spytac pediatre :)
      oto pierwszy lepszy artykul, zachecam do lektury:
      http://www.egodziecka.pl/Raczkowanie-a-rozwoj-myslenia-i-mowy.html

      Usuń
    3. Zapytam pediatry bo za tydzień wybieram się z Edziem na ważenie.

      Usuń
    4. Nie odbierz mnie zle, nie chce sie wymadrzac ale bycie rodzicem, to nie tylko intuicja... Polecam Ci bardzo ciekawa ksiazke: Pierwszy rok z zycia dziecka Heidi Murkoff, znajdziesz tam duzo wiecej zaskakujacych informacji na temat dzieci i ich rozwoju i wcale nie musisz sie rodzic z taka wiedza. A jak widac doksztalacanie sie tez w tej dziedzinie zycia nie jest niczym zlym

      Usuń
    5. Mam podobną książkę, ale innej autorki.
      Artykuły, które mi podałaś przeczytam wieczorem.

      Usuń
  12. ale przystojniak !

    www.izabielaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. fajniutkie minki:) jest cudowny:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Moniko- jaki on jest fajny:) Śliczny chłopak!

    OdpowiedzUsuń