sobota, 26 maja 2012

WYPAD NA RYBKI

Związku z tym, że dzisiaj taka ładna pogoda była, razem z mężem i znajomymi wybraliśmy się na rybki.
Mój mąż złowił jedną małą rybkę, ale ją wypuścił. :-)
Trochę grillowaliśmy.
Były pyszne kiełbaski, pałeczki z kurczaka i sałatka z pomidorów i brokuł. 
Troszkę się opaliłam, a raczej usmażyłam.
Nogi mnie tak pieką, że można na nich smażyć jajka. :-)














27 komentarzy:

  1. Wypowiedzieliście życzenie do tej wypuszczonej rybki? :)
    zdjęcia są śliczne, jak tu nie kochać wiosny i lata wtedy cały świat śmieje się z nami :) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety do tej życzenie nie wypowiedzieliśmy. Jakiś czas temu mąż złowił złotą rybkę w stawie swoich rodziców więc chyba życzenie wypowiedział jak ją wypuszczał.

      Usuń
  2. Śliczne zdjęcia :) coraz większy brzusio kotek masz :)) na kiedy masz termin jeśli to nie tajemnica? :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to już niedługo :))
      Powodzenia życzę! :)

      Usuń
    2. Dziękuję bardzo. :-)

      Usuń
  3. oj to uwazaj ze sloncem, znam niestety ten bol

    OdpowiedzUsuń
  4. Kurde chcialabym znac ten bol :P Niestety u mnie dopiero do paru dni wyszlo slonce i troche sobie ramiona opalilam i nic wiecej :P ech :))

    27 czerwca? To juz za chwilke! :)

    Paulina, mama Lenki.

    OdpowiedzUsuń
  5. Witam !
    śliczne zdjęcia aż chcę się posiedzieć na takiej trawce :)
    A na mocną opaleniznę najlepszy jest sprawdzony domowy sposób - zimny jogurt naturalny bez cukru - chłodzi, nawilża. Po ostatnim majowym opalaniu u mnie zdziałał cuda - polecam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jogurt to stary wypróbowany sposób.

      Usuń
  6. Robisz bardzo ladne zdjecia;) I widac ze ciaza Ci sluzy bo bardzo ladnei wygladasz:)
    Nie zjadly Cie komary nad woda?:) Zazwyczaj w takich miejscach jest ich pelno.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie komary jakoś nigdy nie gryzą. :-)

      Usuń
    2. W sumie od kad zaczelam uzywac balsamu o zapachu wanilii to tez przestaly mnie atakowac:) komary bardzo nie lubia wanilii;)

      Usuń
  7. prześliczne zdjęcia :) ja nigdy nie byłam na łowieniu ryb ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już jako dziecko jeździłam z tatą na ryby.

      Usuń
  8. ale slicznie i zielono :) ja tez sie opalałam bo byłam blada jak dupa zakonnicy :) teraz wygladam jak rak wiec nie wiem co gorsze :) pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  9. nie powinnaś się opalac jak jesteś zaawansowanej ciąży

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napisz ksiazke pod tytułem "Emilka i jej madrosci".
      Niech najlepiej siedzi ciagle w domu, a najlepiej w lozku niech lezy bo ciaza to choroba.
      Czasami jak czytam twoje komentarze to się zastanawiam na jakim ty swiecie zyjesz.
      Nigdy w ciazy nie byłas a sie madrujesz.

      Usuń
    2. Jak bym miała słuchać wszystkiego co opowiadają kobiety (a szczególnie te które w nigdy nie rodziły) to bym faktycznie z domu nie mogła wychodzić.

      Usuń
    3. moja babcia mi tak powiedziała, ja się martwie o moją kuzynkę

      Usuń
    4. Kiedyś kobiety jak były w ciąży pracowały latem na polu i nic im się nie działo jak się opaliły.
      Ogólnie to chodzi o ochronę brzucha przed słońcem, bo wody mogą się zagotować, a ja brzuszka nie odsłaniałam. :-)

      Usuń
    5. No i słusznie bo masz z natury dość śniada karnację i naturalna witamina D3 ze słońca nie zaszkodzi Tobie i oczywiście Maleństwu. Nie ma lepszego sposobu na dostarczenie wit D do organizmu. Pozdrawiam, Twoja Stała Czytelniczka

      Usuń
  10. mm .!

    zapraszam do mnie ;

    http://zaainspirowanaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. śliczne zjęcia ;)
    dziękuję za komentarz!

    OdpowiedzUsuń