Ostatnio na dworze robi się coraz cieplej, chociaż od jutra zapowiadają znowu przymrozki.
Dostaję aż gęsię skórki na myśl o zimnie. Chcę wiosny, a najlepiej jakby od razu po zimie było lato.
Jeśli chodzi o pogodę to mam wymagania nie do zrealizowania. :-( Niestety nie można chcieć wszystkiego.
Ostatnio poważnie zastanawiam się nad zmianą fryzury.
Niestety nie wiem czy to prawda, ale słyszałam, że w czasie ciąży kobiety nie powinny chodzić do fryzjera.
Powód? Za dużo szkodliwych substancji (lakiery do włosów, itd:. ) Dlatego sama nie jestem pewna czy iść czy nie. Wiem, że moje włosy potrzebowały by takiej wizyty. Myślałam o grzywce, ale takiej na skos.
Spodnie dresowe- Bazar
Bluzka- SH
Trampki- Bazar
Dwa ostatnie zdjęcia przedstawiają dzisiejszy makijaż.



















